Miasto o szklanych oczach
Kiedy powiedziałam moim dzieciom, że jadę do Paryża, natychmiast chciały wiedzieć czy będę w Disneylandzie. Odpowiedziałam, że nie. Jednak teraz, po powrocie do domu uświadomiłam sobie, że tak naprawdę tam byłam, a to za sprawą podparyskiego Le Plessis-Robinson, dziś 30-letniego „starego miasta” uznawanego za czołowy przykład francuskiego Nowego Urbanizmu, w którym odbyła się konferencja International Making Cities Liveable.
