Przemówienie z gali „Zaprojektowane po ludzku”

Wszystko zaczęło się 8 lat temu od mojej córki, kiedy postanowiłam sprawdzić, dlaczego nie chciała sama jeździć do szkoły. Przebadałyśmy wtedy infrastrukturę miejską, spacerowałyśmy, jeździłyśmy tramwajami, autobusami, rowerem. Rozmawiałyśmy, a ona robiła zdjęcia tego, co widzi na swojej wysokości.

To, co zobaczyłam z jej perspektywy, było dla mnie poruszające – ponieważ okazało się, że największym zagrożeniem dla dziecięcego poczucia bezpieczeństwa jesteśmy my, dorośli.