(Nie)edukatorka miejska

W mojej pracy z dziećmi przyjęłam rolę (nie)edukatorki. Nazywanie siebie inaczej byłoby nie w porządku, ponieważ podczas naszych spotkań to ja uczę się od dzieci. Dopiero słuchając ich, dając uwagę temu, co mają do powiedzenia i jakie mają potrzeby, mogę pokazać im, jak ważne jest uwrażliwienie na potrzeby innych – również w przestrzeni miejskiej.